Czy potrafisz zagadać do drugiego człowieka? 12


Krótkie, niezobowiązujące rozmowy (znane też, jako small talks) to coś więcej niż tylko kilka przypadkowych zdań wymienionych w windzie, w sklepie czy na ulicy. Jest to bardziej sposób nawiązania nowego kontaktu, zdobycia ciekawych informacji, zaprezentowania siebie z lepszej strony, a niekiedy też szansa na awans lub lepszą pracę.

Pogawędki są również bardzo istotne przy zakładaniu własnego biznesu, gdzie umiejętność nawiązywania kontaktów z ludźmi jest kluczowa!

Osoby, które chociażby w niewielkim stopniu opanowały tę technikę, mają znacznie więcej znajomych, są bardziej lubiane i chętniej słuchane, otrzymują zaproszenia na różne imprezy, gdzie mają okazję ćwiczyć swoje umiejętności, nawiązują kolejne znajomości i stają się jeszcze bardziej atrakcyjne społecznie. Prowadzą ciekawsze życie i rzadziej przejmują się opiniami innych.

Zauważyłem jednak, że najczęstszym problemem w rozpoczynaniu takich rozmów jest brak odpowiedniego tematu. Zbyt często zastanawiamy się nad tym, co i jak powiedzieć i zanim się zdecydujemy na ruch, nasz potencjalny rozmówca sobie idzie.

Znam też osoby, które rozumiejąc powagę powyższego zagadnienia, często próbują pociągnąć konwersację na siłę (za dużo mówią). Efekt jest taki, że ich rozmówca zaczyna się nerwowo rozglądać, w którą stronę mógłby uciec.

Aby opanować jakieś zagadnienie w przyzwoitym stopniu, nie wystarczy sucha teoria. Praktyka jest najważniejsza.

Tak samo jest tutaj. Jeżeli po przeczytaniu poniższego tekstu nie spróbujesz swoich sił w nawiązaniu krótkiej rozmowy z drugim człowiekiem, to zmarnujesz tutaj tylko swój czas.

Bez konkretnej akcji, będzie to kolejny artykuł i zestaw porad, które już znasz i które, nieutrwalone, ulecą z głowy w ciągu kilku dni.

Czytaj dalej i zobacz przykładowe tematy pogawędek. O czym rozmawiać? Jakich tematów unikać? Jak zakończyć rozmowę?

Od czego zacząć?

To jest NAJTRUDNIEJSZY punkt, ponieważ wymaga przełamania wewnętrznej bariery.

Większość ludzi, wbrew temu co nam się często wydaje, jest miła i życzliwa. Chętnie odpowiada na postawione im pytania, a jeszcze chętniej mówi o sobie.

Następnym razem, gdy znajdziesz się na domówce u znajomych, na imprezie firmowej lub na uroczystym bankiecie, zamiast stać sam jak palec z napojem w jednej ręce i bawiąc się telefonem w drugiej, zagadaj do kogoś, kto jest w podobnej sytuacji.

Podchodząc jako pierwszy pokazujesz pewność siebie i otwartość na innych ludzi.

Zdradzę Ci sekret: tak naprawdę wyświadczasz tej osobie ogromną przysługę! Owszem, może początkowo być trochę zmieszana, ale z pewnością to doceni. Nikt nie chce być sam na takiej imprezie!

Nie wierzysz? Pomyśl o sobie, jak stoisz sam, wokół ludzie rozmawiają, żartują, śmieją się. Nagle ktoś do Ciebie podchodzi, wita się z Tobą i mówi: „Fajna impreza, jesteś od Anity?” albo „Twoje dziecko też chodzi do tej samej klasy, co Jasiu (solenizant)?”

Zostałeś zauważony, ktoś ma ochotę z Tobą rozmawiać! Wybrał Ciebie spośród tych wszystkich osób. Fajne uczucie, prawda?

Jesteście w tym samym miejscu, więc coś z pewnością Was łączy.

Zatem do dzieła!

Jeśli jest to ktoś, kogo już znasz, to po prostu podejdź i się przywitaj:

„Cześć Adam, co u Ciebie?”

Jeśli nie znasz, to poznaj 🙂 Schowaj telefon, złap kontakt wzrokowy, uśmiechnij się, stań na przeciw swojego nowego rozmówcy (w odpowiedniej odległości, żeby go nie wystraszyć; staraj się też nie krzyżować rąk). W ten sposób dasz tej osobie do zrozumienia, że poświęcasz jej całą swoją uwagę i że masz ochotę z nią porozmawiać.

Możesz się przedstawić, chociaż czasami to brzmi dziwnie, więc zacznij po prostu pogawędkę.

Pozytywne nastawienie jest tu bardzo istotne! Pozwala na sympatyczną konwersację, pośmianie się z żartów tej drugiej osoby (nawet, jeśli nie najśmieszniejszych) i na ogólny luz.

Przykładowe zdania na początek:

1. Ta kawiarnia jest niesamowita.

2. Widać, że dzieciaki się dogadują.

3. Imprezki u Krzyśka zawsze są na najwyższym poziomie.

4. Ale leje.

Daj się poznać!

Pokaż, że nie jesteś jakimś dziwakiem i powiedz kilka słów o sobie. Unikaj tematów związanych z religią, polityką, chorobami lub innych bardziej osobistych. Utrzymuj rozmowę w pozytywnym tonie. Pamiętaj, że jeszcze się nie znacie, a kontrowersyjne tematy mogą prowadzić do debaty, która na tym etapie może doprowadzić do niezręcznej sytuacji!

Odnosząc się do powyższych przykładów:

1. Uwielbiam tu przychodzić, najbardziej rano. Zamawiam wtedy kawkę z ciastkiem i piszę przez 2-3 godziny.

2. Na co dzień mój syn nie jest taki grzeczny. Najwyraźniej spotkanie z rówieśnikami mu służy.

3. Ostatnio jak u niego (u Krzyśka) balowałem, imprezka skończyła się o 5 rano.

4. I pomyśleć, że planowałem urlop w tym tygodniu. Dobrze, że nic z tego nie wyszło. W przyszłym tygodniu ma być znowu gorąco.

Zmiana stron!

Po tym krótkim wprowadzeniu czas, aby Twój rozmówca się trochę przyłożył i opowiedział co nieco o sobie. Spokojnie! Ludzie lubią o sobie mówić, więc jemu będzie miło, że ma słuchacza, a Tobie, że nie musisz mówić (za to słuchaj uważnie!).

Zadawaj otwarte pytania o zainteresowaniach, pracy, otoczeniu…

1. A Ty? Przychodzisz tu popracować czy odpocząć?

  • Popracować, mi też się tu świetnie pisze.

2. Twój też wygląda na grzecznego. Zawsze taki jest?

  • Tak, jasne! Poczekaj, aż mu się coś nie spodoba.

3. Skąd znasz Krzyśka?

  • Studiowaliśmy razem na Polibudzie.

4. Miałeś jakieś konkretne plany, które popsuła Ci pogoda?

  • Zrobiłem ostatnio kurs żeglarski i planowaliśmy z żoną popływać po jeziorze.

Jak podtrzymać rozmowę?

Teraz, gdy już wymieniliście kilka zdań, dobrze by było, aby rozmowa potrwała nieco dłużej. Najłatwiej jest po prostu słuchać i zadawać pytania, które naturalnie przychodzą do głowy:

1. Tak? A nad czym pracujesz? Piszesz bloga? Super! O czym jest?

2. Ostatnio z żoną stosujemy pewną metodę na niegrzeczne zachowanie syna. A właśnie! Jak Wy sobie radzicie w sytuacji, kiedy…?

3. Nie wiedziałem, że Krzysiek tam studiował. Ktoś jeszcze tu jest z Waszego roku?

4. Wow! Ile kosztuje zrobienie takiego patentu?

Możesz również użyć otoczenia, aby znaleźć odpowiedni temat na kontynuowanie rozmowy: ulotka, plakat, czyjeś zachowanie, sytuacja za oknem…

Jak zakończyć?

Pogadaliście sobie, fajnie było, ale czas już kończyć. Zazwyczaj zwykłe podanie ręki lub dotknięcie ramienia i powiedzenie:

Miło było porozmawiać, dzięki! Do następnego razu i powodzenia z … (czymś o czym rozmawialiście) 🙂

Możecie się rozejść, wymienić telefonami lub umówić na kolejne spotkanie w podobnych okolicznościach. Pełna swoboda!

Czasami trafiają nam się jednak rozmówcy, którzy non-stop nawijają i my, będąc kulturalnymi ludźmi lub z obawy przed konfrontacją, stoimy i udajemy, że słuchamy, myśląc jednocześnie, jak się urwać. Można to zrobić na przykład tak:

Przepraszam, ale jestem tu umówiony ze znajomym, który przyjechał mnie odwiedzić i muszę już iść.

lub

Zgadzam się z …… (tym co ten ktoś powiedział). Tak czy inaczej, muszę lecieć. Trzymaj się!

lub

Pogadamy później. Muszę wracać do pracy.

Uwagi końcowe:

  • Unikaj niewygodnych tematów: religia, polityka, seks, sprawy intymne, zwierzanie się ze swoich problemów, stanu posiadania, obgadywanie (krytycznie) wspólnych znajomych.
  • Ćwicz! W sklepie, na przystanku, w pracy, w przychodni. Staraj się wymienić chociaż kilka zdań. Nie bój się!
  • Rozmawiaj z ludźmi w każdym wieku, nie ograniczaj się!
  • Nie unikaj imprez u znajomych, bankietów firmowych, wydarzeń w szkole.
  • Słuchaj uważnie, co mówią inni i staraj się zapamiętywać te informacje. Mogą się przydać za kilka dni, jak znowu wpadniecie na siebie (robi to bardzo dobre wrażenie).
  • Edukuj się, czytaj książki, słuchaj audycji radiowych, oglądaj ciekawe programy. Dzięki temu zawsze znajdziesz temat do rozmowy i możliwość powiedzenia czegoś mądrego 🙂
  • Notuj sobie (załóż zeszyt!) ciekawe historie, cytaty i dialogi. Opowiadaj swoje historie i sprawdzaj reakcje. Jeżeli się ludziom spodoba, to daj im więcej! 🙂
  • Nagraj się kamerką. Dowiesz się jak wyglądasz gdy mówisz, czy się nie jąkasz i nie robisz dziwnych min lub tików (pierwsze moje nagranie było dla mnie dość szokujące 🙂 ).
  • Podchodząc do już dyskutującego towarzystwa, postaraj się włączać do rozmowy jak najszybciej. Im później tym trudniej.
  • Patrz jak to robią inni! Poobserwuj osoby, którym pogawędki przychodzą z łatwością. Co mówią? Jak mówią? Kiedy słuchają? Jak kończą rozmowę?

Powodzenia i pisz śmiało w komentarzach (bardzo tym pomożesz innym), jak Ty rozpoczynasz pogawędki. Przykłady z życia wzięte są zawsze najcenniejsze!

NEWSLETTER!
Dołącz do mojej listy stałych czytelników! Przekroczyłem setkę! 🙂
Bez SPAMu i reklam! Tylko konkretne treści! 100% bezpieczeństwa!
Twoi znajomi też chcą o tym przeczytać! Udostępnij:Share on Facebook10Share on Google+0Tweet about this on Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

12 komentarzy do “Czy potrafisz zagadać do drugiego człowieka?

  • kasia

    Super. Przykłady naprawdę można wcielić w życie i po kilku próbach (bo na różnych rozmówców możemy trafić) uda się na pewno i takie samll taks będzie nam o wiele łatwiej prowadzić. Wiele osób powinno tu zajrzeć 🙂

    • krystian Autor wpisu

      Aniu, nie tylko Twoja! Dla mnie small talks są też w wielu sytuacjach trudne, ale od pewnego czasu traktuję je jako wyzwanie i gdy tylko pojawiają się wątpliwości: „Czy powinienem zagadać?” (chociaż czuję wewnętrznie, że jest to właściwy moment i osoba) to rzucam jakis komentarz lub pytanie. Jak widzę, że nie ma potencjału do dalszej rozmowy, to rezygnuję, ale satysfakcja ze spróbowania zostaje.

      Będę rozwijał temat w przyszłości, bo bardzo mi się podoba i pomaga w życiu…

  • Monika Dudzik

    Tego typu rozmowy chyba każdemu sprawiają problem – w mniejszym lub większym stopniu. Ale rzeczywiście w praktyce okazuje się, że ludzie wcale nie chcą nas pożreć żywcem i na ogół reagują uprzejmie, o czym niejednokrotnie się na własnej skórze przekonałam.

    • krystian Autor wpisu

      Dlatego powinniśmy ćwiczyć, gdy tylko mamy okazję (i ochotę). Jest to najlepsza metoda na poznanie reakcji innych ludzi. Im więcej razy zaczepimy kogoś, tym łatwiej nam będzie następnym razem 🙂

  • Joanna - Babskie Pisanie

    Jestem tak wygadana, że rozpoczęcie i podtrzymanie rozmowy nie jest dla mnie trudne. NAwet z niewygodnymi tematami (o których wspomniałeś) potrafię sobie poradzić. jeśli nie potrafię dojść z rozmówcą do konsensusu, to kończę temat. Po co mamy się k i przerzucać swoimi racjami?

    Czasami mam zamulenie systemu i z nikim mi się gadać nie chce, więc nawet nie zaczynam.

    • krystian Autor wpisu

      Bywają takie chwile, że nie tylko nie chce nam się gadać, ale nawet na nikogo patrzeć! Przy „zamuleniu systemu”, o którym wspomniałaś faktycznie lepiej jest się nie wychylac i przeczekać… Nie jesteśmy akwizytorami 🙂