Jak nie dać się przeziębieniu i infekcji?


Przeziębienie i infekcje znacznie wpływają na prowadzenie przez nas lepszego życia, dlatego chciałbym się podzielić z Tobą swoimi doświadczeniami w tym temacie.

Osobiście nie choruję od ponad 2 lat, a najgorsze co mnie spotkało w tym czasie to ból gardła, który skutecznie wyleczyłem w 2 dni imbirem.

Najlepszy i najszybszy moim zdaniem sposób na ból gardła: małe kawałki korzenia imbiru obieramy i żujemy kilka razy dziennie – nie jestem w stanie żuć bez krzywienia się, ale jest to niesamowicie skuteczna metoda!

Pamiętam jak kilka lat temu łapałem nawet 3 anginy rocznie. Wyłączało mnie to za każdym razem przynajmniej na tydzień, a czasami na dłużej, jeżeli lekarz przepisywał mi niewłaściwy antybiotyk.

Postanowiłem coś na to zaradzić, a ponieważ zbliża się październik (okres przeziębienia i grypy), chce się podzielić z Tobą moimi trzema kluczowymi metodami na dobre zdrowie:

1. Ograniczam do absolutnego minimum cukier i przekąski.

Jako fan czekolady, chipsów i słodyczy nigdy nie sądziłem, że będę się mógł bez nich obejść, jednak po zrozumieniu jaki wpływ mają one ma mój organizm i moje samopoczucie, szybko zrozumiałem, że jest to właściwa droga i krok po kroku zmniejszałem ilości, które wręcz pochłaniałem (cała tabliczka czekolady czy paczka chipsów nie stanowiły dla mnie większego wyzwania).
Dodatkowo poczucie wewnętrznej dumy, kiedy jestem w stanie z nich zrezygnować, gdy mam je pod nosem – bezcenne uczucie.

Tutaj nieco więcej o cukrze i infekcjach.

2. Jem więcej tłustych produktów.

Nie frytek, pączków i chipsów – które zawierają tłuszcze trans – bardzo niebezpieczne dla naszego zdrowia, ale masło 82%, awokado, nierafinowany olej kokosowy, a obecnie przymierzam się do zastąpienia oleju do smażenia smalcem gęsim.
Tłuszcze podobno pomagają przyswajać witaminy, a ja osobiście zauważyłem, że jest mi dzięki nim cieplej, co jest szczególnie odczuwalne jesienią i zimą.
Aha! Tłuszcz nie powoduje tycia. Tyjemy dzięki węglowodanom, czyli głównie przez mąkę, pieczywo, ziemniaki, makarony, ryż…

Tutaj dobry artykuł o tłuszczach.

3. Więcej odpoczywam.

Pracując na pełny etat i posiadając dwójkę dzieci, nie jest łatwo o wypoczynek w ciągu dnia, dlatego od pewnego czasu staram się kłaść wcześniej (do 23:00) i przesypiać przynajmniej 7 godzin. Jeżeli nocka jest zarwana (przez dzieci właśnie), to następnego wieczoru staram się kłaść jeszcze wcześniej.
Początkowo było to trudne, ponieważ lubię oglądać filmy wieczorami, gdy jest cisza i spokój, jednak znacznie bardziej korzystne jest dobre samopoczucie następnego dnia, niż kolejny zaliczony odcinek serialu czy film – interesujące, jak z wiekiem zmieniają się człowiekowi priorytety 🙂

Tak w skrócie wyglądają moje 3 podstawowe zasady, dzięki którym udaje mi się nie chorować. Mam nadzieję, że pomogą one Tobie w ochronie przed tegoroczną infekcją.

Jeżeli jednak złapie Cię przeziębienie, to te wskazówki szybko powinny postawić Cię na nogi. Zgadzam się z KAŻDYM punktem tam zawartym!

Zdrówka życzę!

NEWSLETTER!
Dołącz do mojej listy stałych czytelników! Przekroczyłem setkę! 🙂
Bez SPAMu i reklam! Tylko konkretne treści!
Twoi znajomi też chcą o tym przeczytać! Udostępnij:Share on Facebook2Share on Google+0Tweet about this on Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *