Jak pracować do 67. roku życia i nic z tego nie mieć? 8


Jeszcze trzydzieści pięć lat i emeryturka! A jest na co czekać: nareszcie dużo wolnego czasu, spacery na działeczkę, od czasu do czasu wycieczka do sanatorium.

Większość z nas jest na doskonałej drodze ku temu i żeby tak zostało proponuję przestrzegać następujących zasad, dzięki którym będziemy mogli prowadzić jednostajne, nieekscytujące i niezwykle przewidywalne życie.

1. Myśl negatywnie.

Jakbyś się poważnie zastanowił, to z pewnością znalazłbyś więcej w Twoim życiu pozytywnych sytuacji, niż tych negatywnych, ale nie daj się zwieść! Skup się na tych drugich, odwiedź rodzinę i znajomych i ponarzekajcie razem, jak to w Polsce wszyscy kradną i nikt nic z tym nie robi. Niech Ci przez myśl nawet nie przejdzie, aby coś z tą sytuacją zrobić! Przecież i tak nie masz na nic wpływu, więc po co się starać?

2. Miej zawsze gotową wymówkę.

Nie bierz odpowiedzialności za swoje czyny. Jeżeli ktoś Cię o coś obwinia, zwal to na kogoś innego. Obwiniaj też innych, gdy się źle czujesz lub skończyła Ci się kasa na koncie. Przecież nie możesz o wszystko dbać sam. Pamiętaj także, aby wytykać innym ich dobrobyt. Na pewno kradli i kombinowali, aby to zdobyć. Ty jesteś od nich lepszy. Przynajmniej uczciwy. A im się jeszcze noga powinie…

3. Żyj wygodnie.

Nie przemęczaj się. Nie masz ochoty gotować i sprzątać? Zamów sobie kebaba lub pizzę. Najlepiej smakuje, gdy konsumujesz na kanapie, oglądając seriale. To nic, że na następny dzień będziesz czuł się kiepsko. Walnij sobie Tigera, zagryź batonem, zapij colą i Ci przejdzie.

4. Unikaj porażek.

Pamiętaj, że jeśli zaczniesz próbować, zmieniać swoje nastawienie do świata i ludzi, to automatycznie zaczniesz popełniać błędy. Może się na przykład okazać, że weźmiesz sprawy w swoje ręce, coś ulepszysz, coś naprawisz, coś zmodyfikujesz. Jak myślisz, kto za to beknie, gdy coś pójdzie nie tak? No jasne, że Ty. To co, że nauczysz się przy okazji czegoś nowego, ale jakim kosztem?!

5. Analizuj w nieskończoność.

Zamiast zacząć coś robić, dobrze się zastanów. Przeanalizuj dokładnie za i przeciw. Prześpij się z tym. Rano znowu się zastanów. Jest szansa, że już nie trzeba będzie tego robić. Jeśli jednak samo się nie zrobi, to nie przykładaj się za bardzo. I tak nikt tego nie doceni.

6. Nie bądź wdzięczny.

To jest dość proste, bo niby za co masz być wdzięczny? Za rodzinę? Za pracę? Za dach nad głową? Za wolność? Za życie? Phi! Pewnie, że nie. Zobacz w necie jak żyją inni. Dlaczego nie możesz mieć tego co oni? W czym oni są lepsi od Ciebie? Jak już to dostaniesz, wtedy możesz okazać trochę wdzięczności. A póki co, staraj się pokazać swoje niezadowolenie, może los się uśmiechnie i nagle spłynie na Ciebie milion w gotówce.

7. Odkładaj zrobienie rzeczy na później.

Jeżeli coś do tej pory nie zostało zrobione, to przecież nic się nie stanie, jak jeszcze trochę poczeka. Bezsensem jest się starać i angażować, skoro nie ma ciśnienia. Planujesz stworzyć coś innowacyjnego? Chcesz napisać książkę? Otworzyć własny biznes? Poczekaj! Na emeryturze będziesz miał na to mnóstwo czasu. A teraz skup się na swojej pracy i na tym, żeby szef był szczęśliwy i opłacał Twoje składki.

8. Nie pomagaj innym.

Dlaczego masz pomagać innym? Czy ktoś Tobie pomaga? Wątpię! A nawet jeśli, to do dupy z taką pomocą. Ty nie masz na to czasu, więc lepiej skup się na sobie.

9. Odpuszczaj.

Jeżeli coś jest za trudne do zrobienia, to znaczy, że nie należy tego robić. Proste jak budowa cepa.

10. Nie stawiaj sobie celów.

Chociaż nie. Postaw sobie jeden: pracuj do emerytury, rób co Ci każą  i się za bardzo nie wychylaj.

NEWSLETTER!
Dołącz do mojej listy stałych czytelników! Przekroczyłem setkę! 🙂
Bez SPAMu i reklam! Tylko konkretne treści! 100% bezpieczeństwa!
Twoi znajomi też chcą o tym przeczytać! Udostępnij:Share on Facebook11Share on Google+0Tweet about this on Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

8 komentarzy do “Jak pracować do 67. roku życia i nic z tego nie mieć?