Jak znaleźć dobrą pracę? 12


Gdy zbierałem materiały do tego artykułu, natrafiłem na zaskakująco dużą ilość negatywnych komentarzy pod, niekiedy naprawdę dobrymi, poradami. Czytając kilkadziesiąt opinii doszedłem do wniosku, że piszą je głównie osoby, które od dłuższego czasu nie potrafią znaleźć pracy; są zmęczone i sfrustrowane, a co gorsze, brak im pomysłu, co z tym zrobić!

Ze swojego 17-letniego doświadczenia na rynku pracy wiem, że samo poszukiwanie pracy może być ciekawym i emocjonującym doświadczeniem.

Spróbujmy zrozumieć, skąd biorą się złe opinie. Oto kilka najczęściej spotkanych:

Pracę można dostać tylko po znajomości!

Faktycznie, zdarza się, że szef zatrudnia kogoś z polecenia lub po znajomości i, jak się nad tym chwilę zastanowić, jest to sensowne.

Szef potrzebuje pracownika, bo ma więcej pracy niż ludzi, szuka zatem najszybszego i najlepszego rozwiązania (na tym właśnie polega rola szefa). Zamiast pisać ogłoszenie, przeglądać dziesiątki CV i prowadzić rozmowy rekrutacyjne, woli popytać dookoła i jak się znajdzie ktoś odpowiedni, to zatrudnia!

Problem z głowy!

W takiej sytuacji należy poszukać kolejnego ogłoszenia lub, i ku tej opcji osobiście bardziej się skłaniam, zacząć nawiązywać znajomości.

Jest to prostsze niż się wydaje. Nie trzeba od razu bratać się z szefem i pić z nim wódki.

  • Możemy porozmawiać z kimś, kto już pracuje w danej firmie. Popytać o warunki pracy, benefity, kogo aktualnie poszukują…
  • Jeżeli nikogo nie znamy, możemy się wybrać osobiście do siedzimy firmy, zanieść CV i porozmawiać z sekretarką lub z kimś z Działu Kadr na temat rekrutacji
  • Porozmawiajmy z rodziną i znajomymi. Większość z nich pracuje, na pewno gdzieś szukają pracowników. Zapytajmy wprost:

„Nie szukają w Twojej firmie nowych pracowników? Byłbym poważnie zainteresowany!”

  • Zgłośmy się do wolontariatu w naszej okolicy. Zrobimy coś dobrego, a przy okazji nawiążemy ciekawe znajomości. Pracując wolontarialnie wykorzystamy nasze umiejętności, ale też nauczymy się nowych, które mogą nam się niebawem przydać. Kto wie, może dzięki wolontariatowi spotkamy swojego nowego pracodawcę?

Nie ma pracy na rynku! Brak ogłoszeń. Sami przedstawiciele i sprzedawcy!

W popularnych serwisach mogą przeważać ogłoszenia dla sprzedawców i przedstawicieli, ale wystarczy przefiltrować wyniki (większość portali oferuje taką możliwość) i ten cały „bałagan” znika:

kategorie portalpracy

 

Dodatkowo:

  • Popatrzmy na stronę internetową pracodawcy – często w zakładkach Praca lub Kariera, znajdziemy aktualne ogłoszenia do danej firmy
  • Skontaktujmy się z agencjami rekrutacyjnymi w naszym mieście (jest ich więcej niż myślisz!). Oto przykład: www.google.pl i fraza np. „agencje pracy szczecin”
  • Dopisujmy się do grup na Facebook’u, np. „Praca Poznań
  • Porządnie(!) zaktualizujmy swoje profile na LinkedIn i GoldenLine
  • Pamiętajmy o rodzinie i znajomych. To naprawdę doskonałe źródło informacji

 

Jak napisać ładne CV?

CV nie musi być piękne i świecące! Powinno być pozbawione błędów i wystarczająco dobre (zobacz przykład). Tak naprawdę liczy się treść i zaprezentowanie jej w czytelny sposób. Owszem, takie CV jak TO lub TO, od razu zwracają uwagę, ale jeżeli nie posiadamy wymaganego doświadczenia, to niewiele nam one pomogą, prawda?

Warto skorzystać z darmowych szablonów, np. w Google Docs. Nie bawmy się w szukanie tego jedynego, najbardziej wyjątkowego i oryginalnego szablonu – zmarnujemy kilka godzin, a jedyne co z tego będziemy mieli to mętlik w głowie. Zamiast tego, wybierzmy 2 lub 3, które wyglądają w miarę ładnie. Szybka decyzja, który z nich najbardziej nam odpowiada i gotowe. Mamy bazę dla naszego CV! Teraz pozostaje skupić się na wpisaniu informacji, które pokażą przyszłemu pracodawcy, że spełniamy wymagania opisane w ogłoszeniu.

Pracodawca potrzebuje kogoś, kto zna się na robocie i potrafi pracować z innymi. Zależy mu, przede wszystkim, na szczerym CV z potwierdzonymi umiejętnościami. Kłamstwa zazwyczaj wychodzą na jaw podczas rozmowy kwalifikacyjnej, a wtedy możemy zapomnieć o zatrudnieniu. Dodatkowo najemy się wstydu, jeśli nie będziemy potrafili spójnie odpowiedzieć na pytania dotyczące naszego CV.

List motywacyjny jest nieistotny!

List motywacyjny jest BARDZO istotny! Pomaga nam się zaprezentować z naprawdę dobrej strony.

Podstawowym błędem jest rozpoczynanie listu od słów: „W nawiązaniu do ogłoszenia z dnia blabla, przesyłam swoją aplikację na stanowisko ABC„.

Tak pisze 90% kandydatów!

Zamiast tego, napiszmy coś bardziej oryginalnego:

Bardzo mnie ucieszyła informacja o prowadzonej przez Państwa rekrutacji na stanowisko ABC, którą znalazłem na stronie XYZ. Już od jakiegoś czasu obserwuję Państwa profil i czekałem na to ogłoszenie… 

lub

Nazywam się Janek Kowalski i rozmawiałem ostatnio z Państwa pracownikiem z działu Marketingu, Zbyszkiem Nowakiem, odnośnie rekrutacji w tym dziale na stanowisko ABC„.

Następnie napiszmy, w jaki sposób nasze umiejętności pasują do wymagań opisanych w ogłoszeniu. Odnieśmy się do punktów tam zawartych, na przykład w ogłoszeniu jest wzmianka o ścisłej współpracy z Działem Sprzedaży. Opiszmy zatem swoje doświadczenie w pracy z innymi ludźmi. Pokażmy, że lubimy pracować w grupie. Podajmy kilka przykładów takiej owocnej współpracy.

Zgadza się! List motywacyjny najlepiej jest pisać pod konkretne ogłoszenie. Wymaga to trochę więcej wysiłku, niż bezmyślne wysyłanie gotowego szablonu, ale dzięki temu zostaniemy zauważeni!

I jeszcze jedna uwaga: postarajmy się, aby list motywacyjny miał taki sam styl jak nasze CV (zobacz przykład). Jest to najlepszy dowód na to, że jesteśmy dokładni, skrupulatni i uporządkowani.

Nikt nie zatrudnia bez doświadczenia, np. świeżo po studiach!

Po części jest to prawda.

Specjalistyczne stanowiska wymagają specjalistycznej wiedzy i doświadczenia. Często też są obarczone sporą odpowiedzialnością! Poza tym szef, zatrudniając specjalistę, chce mieć pewność, że skomplikowane zadania zostaną wykonane najlepiej jak to będzie możliwe, często bez potrzeby nadzoru z jego strony (preferowane!). Dzięki temu może zająć się dalej swoim biznesem.

Co innego stanowiska niespecjalistyczne. Tutaj jest raczej ruletka i szanse ma każdy.

Dobrym przykładem jest moja obecna firma, gdzie osoby z 10-letnim doświadczeniem robią to samo, co studenci ostatniego roku, dla których jest to pierwsza praca. W przypadku tych drugich, atutem dla pracodawcy jest możliwość zapłacenia o kilka stówek mniej.

Co dalej?

Przede wszystkim nie zniechęcajmy się opiniami innych. Większość osób znajduje pracę w kilka tygodni, ale nie piszą o tym w komentarzach, bo są zajęci… pracą.

Bądźmy cierpliwi i nie obrażajmy się na cały świat, tylko dlatego, że nikt nie zaprosił nas jeszcze na rozmowę. To dość dziecinne podejście! Zamiast tego zastanówmy się, jaki może być tego powód. Poprawmy CV, przejdźmy się do agencji rekrutacyjnej, porozmawiajmy z osobami ze swojego otoczenia.

Możecie również napisać pytania w komentarzach lub bezpośrednio do mnie. Zrobię co w mojej mocy, żeby Wam pomóc!

Powodzenia!

NEWSLETTER!
Dołącz do mojej listy stałych czytelników! Przekroczyłem setkę! 🙂
Bez SPAMu i reklam! Tylko konkretne treści! 100% bezpieczeństwa!
Twoi znajomi też chcą o tym przeczytać! Udostępnij:Share on Facebook8Share on Google+0Tweet about this on Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

12 komentarzy do “Jak znaleźć dobrą pracę?

  • Esencja

    Prawdą jest, że większość szukających pracy często narzeka i wybrzydza. Do pewnego stopnia można to zrozumieć, bo znajdują się w trudnej również psychicznie dla nich sytuacji, niemniej jednak uważam, że ich podejście do życia (w tym szukania pracy) bardzo często przeszkadza im w zrealizowaniu celu jakim jest wymarzona praca. A propos wymarzonej. To następny aspekt. Zauważyłam, że wiele osób chciałoby od razu znaleźć tę jedyną, wymarzoną, najlepszą i intratną. A tak nie ma. Cierpliwość, dyscyplina, otwartość i pokora przydają się od samego początku. Wiele osób o tym zapomina.

    • krystian Autor wpisu

      Ja po latach dopiero doszedłem do tego, co tak naprawdę chcę robić i absolutnie nie twierdzę, że mi się to za kilka lat nie zmieni 🙂 W pełni zgadzam się z tym co napisałaś. Zamiast narzekać, trzeba przeć do przodu i robić co należy. Najważniejsze jest jednak, aby robić to z głową, bo inaczej można utknąć w jedym miejscu na kolejnych kilka lat, a w kilka lat naprawdę można daleko zajść!

  • Ważna pisze

    Fajny tekst. Prawdą jest, że najtrudniej się zdobywa pierwszą pracę. Z reguły swoje na rozmowach musisz wychodzić. Nie wiesz do końca z czym to się je, a jak się Ciebie pytają o wady, to co masz im powiedzieć. Nie wiesz jaką stawkę zaśpiewać. Generalnie mało wiesz. Z każdą kolejną zmianą jest łatwiej, o ile zmieniasz w tej samej branży, bo wiesz już więcej. Wiesz jak się gra w te klocki, a poza tym masz znajomości. I nawet jeśli nie znasz prezesa osobiście, to znasz kogoś, kto jest w stanie Twoje CV polecić, albo przynajmniej dać znać, że akurat teraz u nich kogoś się szuka. Oczywiście ze zmianami przesadzić nie można, bo mało kto będzie chciał zatrudnić człeka pracującego co miesiąc w innym miejscu. Pozdrawiam!

    • krystian Autor wpisu

      Podpowiem tylko, żeby wykorzystywać rozmowy kwalifikacyjne na swoją korzyść! Moża się z nich WIELE nauczyć, np. jak pracodawcy reagują na nasze odpowiedzi, o co najcześciej pytają, itp. Zapiszcie sobie to punktach zaraz po wyjsciu z rozmowy (idźcie na kawkę+ciastko (zasłużone!) i spiszcie krótkie podsumowanie, chwilę po tym, jak wyjdziecie).
      Dobrze by było nagrać też taką rozmowę, ale nie jest to do końca legalne. Chociaż z drugiej strony nikt Waszego telefonu przecież sprawdzał nie będzie… 😉

  • AniaGotuje

    Bardzo dobre i sensowne rady! Brawo.. i zgadzam się w 100% – list motywacyjny pokazuje, że Ci zależy, poznałeś Firmę i coś o niej wiesz.. Zawsze bardzo ważne jest, by poświęcić te kilka minut więcej i wysłać CV, które nie jest tylko hurtowo przesyłanym, ogólnikowym tekstem, który przesyłasz wszystkim bez żadnych zmian.. takie CV są płaskie i bezpłciowe.

    • krystian Autor wpisu

      Dziękuję! Dokładnie tak! Należy zadbać o to, aby się wyróżnić i pokazać, że jesteśmy odpowiednią osobą na dane stanowisko, czyli wiemy już na początkowym etapie więcej niż nasi konkurenci.
      Szefowie to lubią.

  • Julian

    Ja polecam portale specjalistyczne, może i mniej ofert niż na np. olx, ale konkretne, od konkretnych pracodawców. Np linguajob.pl – tylko jezyki znac trzeba, bo tam tylko takie ogłoszenia, ale za to np. od firmy shell, ibm, Hemmersbach czy FCA Services – czyli konkretnie!

    • Krystian Autor wpisu

      Zdecydowanie! Właśnie o tym mówię. Szukać konkretnych ogłoszeń pod nas i na nich sie skupiać (treść listu motywacyjnego). Zdecydowanie jest to lepsze podejście, niż wysyłać takie samo zgłoszenie na 100 różnych ofert. Dzięki Julian za komentarz!