Zdrowe nawyki (2/7) – Dieta i odżywianie w ciągu dnia!


Ludzie mają przeróżne upodobania, jeśli chodzi o jedzenie.

Jedni jedzą tylko mięso, inni tylko ryby, jeszcze inni żywią się wyłącznie warzywami, orzechami i kiełkami…

Mięsożercy nie potrafią zrozumieć wegetarian.

Wegetarianie nie dogadują się z mięsożercami.

Weganizm, witarianizm, frutarianizm, owolaktarianizm, laktowegetarianizm, liquidarianizm, sprautarianizm, paleo…

Każda ze stron próbuje przekonać innych, że to właśnie ich sposób odżywiania się jest najwłaściwszy.

Posiadają mnóstwo dowodów na to, że dzięki ich diecie można wyleczyć różne choroby, schudnąć, mieć więcej energii i żyć ponad 100 lat.

Każda ze stron ma rację i jednocześnie się myli!

Prawdą jest, że jeżeli dostarczasz sobie odpowiednią ilość węglowodanów, białka, tłuszczy, cukrów i minerałów, to będziesz  mieć i zdrowie i dobre samopoczucie.

Natomiast jeżeli dostarczysz czegoś za mało, a z czymś innym przedobrzysz, to Twoje ciało da Ci o tym znać zmęczeniem, poirytowaniem, brakiem energii lub spadkiem odporności.

Naukowcy określili pewne standardy, podając właściwe proporcje powyższych składników, aby nasz organizm funkcjonował poprawnie, mógł się regenerować i sam naprawiać (wskazane dzienne spożycie – Guideline Daily Amounts, inaczej GDA).

Niestety, dla każdego te proporcje wyglądają nieco inaczej, ponieważ zależy to w ogromnej mierze od naszego trybu życia i codziennych aktywności!

Nie będę się tutaj zagłębiał w to, co, kto i ile powinien jeść.

Wspomnę jedynie, że obecnie zalecane dzienne proporcje BTW (Białko – Tłuszcz – Węglowodany), dla średnio-aktywnych dorosłych osób, oscylują w okolicach:

  • Białko: 1-2g  na 1kg masy ciała.
    Np. Twoja waga to 70kg. Potrzebujesz, zatem 70g-140g białka dziennie!
    Równowartość 10-20 jajek!
  • Tłuszcz: 1g na 1kg masy ciała.
    Waga 50kg – zapotrzebowanie na 50g tłuszczy dziennie!
    Równowartość 1/4 kostki masła 82%!
  • Węglowodany: 3-4g na 1kg masy ciała.
    Waga 60kg – zapotrzebowanie na 180-240g węglowodanów.
    Równowartość 2-4 kajzerek!

Wszelkie informacje, dotyczące zawartości poszczególnych składników odżywczych, znajdziesz na opakowaniach produktów. Warto zacząć sprawdzać te tabelki! Możesz też sprawdzić je w Internecie, np. tutaj!

Wszystkie składniki są nam potrzebne, również tłuszcze, które ostatnio zyskują na popularności (oprócz tłuszczy trans, które są zawarte w: chipsach, krakersach, paluszkach, słodyczach, wielokrotnie smażonych olejach (pączki, frytki, fast-foody…).

Jest jeszcze kwestia cukrów, których dzienne spożycie powinno wynosić około 50-60g. Tutaj najłatwiej przedobrzyć, ponieważ do wielu produktów dodawany jest cukier (na etykiecie zwracaj uwagę na informacje typu: węglowodany 2,7g, w tym cukry 0,8g).

Przykładowa zawartość cukru: szklanka Coca-Coli = 26,5g cukru; wafelek PrincePolo = 15,5g cukru… wg www.ilecukru.pl.

Osobiście jestem bardzo łasy na słodycze, dlatego szczególnie ciężko mi się było z tymi ograniczeniami pogodzić.

Swoją drogą, cukier jest jedną z głównych przyczyn brzydkiego i nieświeżego oddechu, ponieważ jest pożywką dla bakterii.

Jednak odkąd wyniki pokazały mi, że mogę mieć początki niedoczynności tarczycy (TSH powyżej 5), eliminuję, po kolei, niezdrowe nawyki żywieniowe i zauważyłem bardzo ciekawą zależność, pomiędzy tym co jem, a tym jak się czuję.

Do tej pory zmęczenie i brak energii tłumaczyłem sobie obowiązkami dnia codziennego.

Dopiero, gdy zacząłem jeść więcej produktów bogatych w białko i tłuszcze (zarówno pochodzenia zwierzęcego, jak i roślinnego) oraz ograniczyłem węglowodany (pieczywo, ziemniaki, makaron, ryż…) i cukry (drożdżówki, słodycze, ciasta, napoje…), zacząłem czuć różnicę!

Mam zdecydowanie więcej energii, potrzebuję mniej snu i zauważyłem wzrost, ogólnie pojętej, odporności organizmu (normalnie jesienią byłbym już ze 3 razy chory. Jest zima, a ja nawet kataru jeszcze nie miałem – bardzo mi się to podoba).

Do niczego nie namawiam, niczego też nie zabraniam, a jedynie apeluję o zachowanie umiaru i słuchanie własnego ciała! Ono Tobie powie, gdy coś będzie nie tak.

Osobiście nie mam zamiaru całkowicie rezygnować ze słodyczy, drożdżówek, makaronów czy hamburgerów – nic z tych rzeczy!

Nie na tym polega, propagowane przeze mnie, lepsze życie.

Jednak świadomość, jak pewne rzeczy wpływają na jego jakość, pozwala mi kontrolować moje żądze i zamiast dwóch kawałków ciasta, biorę pół kawałka, zamiast chipsów do filmu, chwytam za bakalie, a trzy kawy zamieniłem na jedną, którą celebruję (smakuje wtedy jeszcze lepiej).

Zachęcam Cię do przyjrzenia się temu co jesz i zastanowienia się, jak to wpływa na Twoje samopoczucie.

Jeżeli po kanapce w ciągu dnia czujesz spadek energii, a po sałatce jest Ci lekko i przyjemnie, to wniosek nasuwa się sam! Czas ograniczyć zapychacze w postaci chleba, ziemniaków, ryżu…

Jeżeli po zjedzeniu pysznego, puszystego pączusia, zapitego kubkiem kawy z cukrem, dopada Cię zmęczenie, to czas ograniczyć cukier!

Poobserwuj też ludzi w swoim otoczeniu. Oto co robią pracownicy biurowi, gdy dopada ich senność:

– „Wypiłam już 4 kawy dzisiaj i nadal chce mi się spać. Idę po następną!”

ALBO

– „Spać mi się chce. Chyba mam za mało cukru we krwi. Idę po coś słodkiego!”

W obu przypadkach rozbudzenie następuje tylko na kilka minut, a następnie jest zjazd energetyczny tak silny, że nawet najprostsze zadania są nie lada wyzwaniem!

Małymi kroczkami możesz BEZBOLEŚNIE zmienić swoje nawyki żywieniowe, zyskać nowe pokłady energii, podnieść odporność i poczuć się lekko i zdrowo!

Jak?

A tak:

  1. Zwracaj codziennie uwagę na to co jesz. Mniej zapychaczy i słodyczy. Więcej białka, tłuszczy i witamin.
  2. Czytaj etykiety na produktach, aby sprawdzić zawartość składników odżywczych.
  3. Zapewne wiesz co Tobie szkodzi i czego powinno być mniej w Twojej codziennej diecie. Zmieniaj jeden nawyk na raz. Nie więcej! W przeciwnym razie możesz się szybko zniechęcić!
  4. Cały sekret polega na kontrolowaniu siebie i swoich zachcianek. Jest to długotrwały proces, ale na szczęście z każdą udaną próbą jest co raz łatwiej!

Jakie są Twoje niezdrowe nawyki żywieniowe? Moje to nadal słodycze, ale jestem na dobrej drodze. Pisz w komentarzach! 🙂

Zobacz również:

Zdrowe nawyki (1/7) – Wstawaj rano wyspany i pełen energii!

Zdrowe nawyki (3/7) – Rozmawiaj z ludźmi!

Zdrowe nawyki (4/7) – Praca!

Zdrowe nawyki (5/7) – Twój związek!

Zdrowe nawyki 6/7 – Twoje pomysły!

 

NEWSLETTER!
Dołącz do mojej listy stałych czytelników! Przekroczyłem setkę! 🙂
Bez SPAMu i reklam! Tylko konkretne treści!
Twoi znajomi też chcą o tym przeczytać! Udostępnij:Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *