Zdrowe nawyki (5/7) – Twój związek!


Ciche dni to rodzaj kary wymierzonej w drugą osobą poprzez milczenie. Jej celem jest zamanifestowanie, kto tak naprawdę jest górą. Ciche dni mogą trwać nawet kilka miesięcy!

Jeżeli jesteś już od jakiegoś czasu w związku, to zapewne pojęcie cichych dni nie jest Ci obce.

Jak się nad tym głębiej zastanowić, to można to uznać za odmianę gry dla dzieci pt. „Król ciszy”.

Najczęściej jest tak, że obie strony się do siebie nie odzywają i unikają.

Trwa to jakiś czas, aż w końcu jedna ze stron postanawia poprawić sytuację (męczy się i chce, aby było jak dawniej)! Próbuje zagadywać, stara się zachowywać neutralnie, jednak druga strona nadal trzyma się swojego scenariusza, sama nie wiedząc, co tak naprawdę chce osiągnąć i o co właściwie poszło.

I tak trwają dalej w swoich dąsach i milczeniu, zastanawiając się nad sensem bycia razem…

Dla kogoś patrzącego na to z boku, takie zachowanie wydaje się całkowicie pozbawione sensu: „Przecież wystarczy porozmawiać!”

Niestety nasza duma i honor nie pozwalają nam tego tak łatwo zakończyć.

Dopiero po fakcie, gdy już wszystko wraca do normy, dostrzegamy bezsens całej sytuacji i obiecujemy sobie, że następnym razem będziemy mądrzejsi – różnie z tym bywa.

W poprzedni weekend palnąłem głupi żart do żony, gdy mieliśmy gości.

Nieważne co to było…

Ważne, że nikt się nie śmiał, a moja luba popatrzyła na mnie tak, że aż mi ciary po plecach przeszły…

Wstała, poszła do sypialni i zamknęła za sobą drzwi!

Pomyślałem sobie: „Chyba przegiąłem”, a po chwili, zły na jej reakcję: „Niech się obraża!”.

Zapowiadała się kilkudniowa cisza…

Na szczęście przypomniałem sobie, jak to wyglądało ostatnim razem i poleciałem ją przeprosić.

Po dwóch godzinach, wszystko wróciło do normy!

Niestety, często jest tak, że pomimo tego, że jesteśmy dorośli, trudno jest nam rozwiązywać konflikty w dojrzały sposób!

Warto jednak spróbować, ponieważ może to znacznie skrócić czas trwania cichych dni i pozwoli nam znowu normalnie funkcjonować – a o to przecież chodzi!

Zazwyczaj powiedzenie drugiej stronie: „Słuchaj! Jesteśmy dorośli, spróbujmy porozmawiać”, wystarczy żeby zacząć rozmowę.

UWAGA! Tu jednak przygotujmy się na lawinę wyrzutów, która będzie zwyczajnym wyrzuceniem z siebie żalu i złości! RADA: Przeczekajmy nawałnicę i siedźmy cicho!

Powtarzam: nie jest to łatwe, ale warto się trochę postarać, nagiąć swój honor i spokojnie porozmawiać.

Zanim się obejrzycie, będzie po konflikcie i znowu będziecie się do siebie tulić!

Jestem jednak zdania, że lepiej jest zapobiegać, niż leczyć, dlatego aby unikać niepotrzebnych konfliktów w przyszłości, mam dwie krótkie rady (nowe nawyki):

  1. Panowie! Rozmawiajcie ze swoimi kobietami! Zapytajcie jak im minął dzień. Zauważcie nową bluzkę, włosy, paznokcie… One potrzebują Waszej uwagi bardziej niż czegokolwiek innego! Potrzebują Waszej akceptacji! W przeciwnym razie nie zdziwcie się, gdy znajdą sobie kogoś, kto je zauważy i doceni…
  2. Drogie Panie! Mówiąc nam: „Ale tu jest chlew!” nie zmusicie nas do sprzątania. Natomiast komunikat w stylu: „Kiedy mógłbyś posprzątać? Strasznie tu brudno! Zabiorę dzieci do babci w tym czasie…” to już jest inna rozmowa! Jest konkretny plan działania i sprawą naszego honoru jest wywiązanie się z umowy i posprzątanie… Aha! I nie zapomnijcie nas za to pochwalić 😉

Bardzo pomocne są też rady i opinie osób doświadczonych w temacie związków, małżeństw i par, dlatego gorąco polecam książkę „Mężczyźni są z Marsa, kobiety z Wenus”, która w zabawny i przejrzysty sposób przedstawia różnice między kobietami i mężczyznami. Mnóstwo w niej przykładów z życia wziętych, które każdy z łatwością zastosuje w swoim związku! Naprawdę kawał dobrej lektury!

Do kupienia w księgarniach lub na allegro. Dostępna również za darmo w bibliotekach!

Na koniec kultowy już wykład o różnicy pomiędzy mózgiem kobiety i mężczyzny (zobacz koniecznie, nawet po raz kolejny):

https://www.youtube.com/watch?v=aZBhyPiyeOs

Powodzenia!

P.S. Swoją drogą, ile trwały u Ciebie ostatnio „ciche dni” i kto pierwszy chciał się pogodzić? Z moich obserwacji wynika, że zazwyczaj mężczyźni pierwsi wyciągają rękę (czasami trzymając w niej kwiatek). Pisz! Czytam wszystkie wiadomości i komentarze!

Zobacz również:

Zdrowe nawyki (1/7) – Wstawaj rano wyspany i pełen energii!

Zdrowe nawyki (2/7) – Dieta i odżywianie w ciągu dnia!

Zdrowe nawyki (3/7) – Rozmawiaj z ludźmi!

Zdrowe nawyki (4/7) – Praca!

Zdrowe nawyki 6/7 – Twoje pomysły!

COŚ NA PO PRACY!
Zapisz się do mojej bezpłatnej listy, a jako BONUS otrzymasz niezawodny sposób na energię po pracy!
Bez SPAMu i reklam! Tylko konkretne treści! 100% bezpieczeństwa!
Twoi znajomi też chcą to wiedzieć! Udostępnij:Share on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *